czwartek, 11 grudnia 2025

Czy warto?

żadnych planów i przyszłości;
zielonych bananów i niedojrzałych pomidorów, 
wygrzewających się w promieniach słońca na parapecie
zabookowanych hoteli,
przedpremierowo zamówionych płyt,
nowych gier i pachnących nowością sprzętów
kont oszczędnościowych, lokat długoterminowych
oczekiwania na plony, 
przebiśniegów i zapachu majowych bzów, 
pierwszych w roku burz i ciepłych nocy
sadzonek w doniczkach, z początku kwietnia
kwitnących drzewek i jabłek prosto z drzewa, 
a następnie przetworów, w których zamykam smak lata, 
na zimowe, ponure miesiące, 
czy warto z tego rezygnować?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz