żadnych planów i przyszłości;
zielonych bananów i niedojrzałych pomidorów,
zielonych bananów i niedojrzałych pomidorów,
wygrzewających się w promieniach słońca na parapecie
zabookowanych hoteli,
przedpremierowo zamówionych płyt,
nowych gier i pachnących nowością sprzętów
kont oszczędnościowych, lokat długoterminowych
oczekiwania na plony,
zabookowanych hoteli,
przedpremierowo zamówionych płyt,
nowych gier i pachnących nowością sprzętów
kont oszczędnościowych, lokat długoterminowych
oczekiwania na plony,
przebiśniegów i zapachu majowych bzów,
pierwszych w roku burz i ciepłych nocy
sadzonek w doniczkach, z początku kwietnia
kwitnących drzewek i jabłek prosto z drzewa,
a następnie przetworów, w których zamykam smak lata,
na zimowe, ponure miesiące,
sadzonek w doniczkach, z początku kwietnia
kwitnących drzewek i jabłek prosto z drzewa,
a następnie przetworów, w których zamykam smak lata,
na zimowe, ponure miesiące,
czy warto z tego rezygnować?