niedziela, 24 lipca 2016

Always

Szczęście jest bogactwem, 
Nigdy w zasięgu moich rąk. 
Jestem stworzona do znikania.
Pojawiam się i...
Znów mnie nie ma.
Może ujrzysz moją twarz wśród tłumu. 
A może umknie Ci niezauważona?
Ciężko stwierdzić
Mój charakter?
Powinnam zacząć terapię.
Ten dzień nie należał do najprostszych. 
Nie on jeden.
Kolejne będą już formalnością.
Kłamię każdego dnia, czujesz?
To wszystko...
Kolor mojej duszy jest czerwienią. 
Płonę ogniem jak zapalniczka.
Gdy go widzę potulnieje - dusza ulatuje.
Upłynniając się z błękitem.
Koniec jest zdecydowanie bardziej bolesny.
Upadek jest zdecydowanie bardziej dotkliwy.
Oczywiście, można wierzyć w cuda.
Zawsze odległy.

niedziela, 17 maja 2015

Roczarowanie

Jest raczej (nie) w porządku,
czasem łapię się na tym,
że moje oczy stają się mokre.
Tak znienacka, niezapowiedzianie.
Dociera do mnie, że to Ty,
bo to Ty jesteś rozczarowaniem, a ono...
Doprowadza mnie do łez, a ono...

Rozczarowanie ma Twoje imię.
Jest tak żałośnie, 
że wydaje się jakby wszystko było już przesądzone,
moje oczy widziały już wystarczająco,
uszy usłyszały większość z możliwych, 
na tym brudnym świecie, obelg.
Chleje na umór, rano rzygam, 
poprzedniego dnia oprocentowanym napojem.
Chodzę wkurwiona na świat, przez Ciebie

Po co, robisz nadzieje?
Po co, zachowujesz się w taki sposób?
Wszystko Ci wolno, w końcu...

Jesteś panem śmierci, panem życia, panem sytuacji
i jak lalkarz możesz sterować moimi ruchami, 
idź w prawo, płacz w tej chwili, śmiej się potem, 
zakochaj, uwierz... będzie fajnie.
Umrzyj, przecież przedstawienie kiedyś się skończy