Słyszę grzmot, ulewa idzie
gdy przychodzi,
biorę głęboki wdech
czuje to całą sobą
ten zapach koi moje nerwy
spięte mięśnie i bolące serce
Pada deszcz, bo wszystko straciło sens
moja dusza jest czarna
zła i bez przyszłości
nic jej nie zmyje
nawet ta ulewa,
więc po prostu moknę
Przeznaczenie ma Twoje imię
ten jeden dzień zmienia moje życie
na zawsze
gdy spotka mnie moje przeznaczenie
Ten jeden dzień
gdy świat zaczyna kręcić się od nowa
czas jakby się zatrzymywał
a zdrowy rozsądek jak towar deficytowy
Gdy w głowie kłębi się zbyt wiele, biorę notatnik i spisuję wszystko. Z natłoku myśli w poezję.
czwartek, 28 maja 2020
piątek, 15 maja 2020
Moja dusza
Moja dusza waży 2 gramy
gdy jesteś obok,
czuje, że unoszę się ponad ziemię
lekka jak piórko
świat wygląda jak oglądany
przez różowe okulary, nabiera barw
chcę zamieszkać w Twoim sercu
by nigdy nie być naprawdę samotnym
Gdy Cię nie ma,
moja dusza waży 2 tony
czuje się jakbym tonęła
w głębinach mrocznego oceanu
moja dusza jest czarna
jak węgiel, brudna i łatwopalna
chcę złapać powietrze
i znów być krystaliczna - lśnić
chcę znów być żywa
gdy jesteś obok,
czuje, że unoszę się ponad ziemię
lekka jak piórko
świat wygląda jak oglądany
przez różowe okulary, nabiera barw
chcę zamieszkać w Twoim sercu
by nigdy nie być naprawdę samotnym
Gdy Cię nie ma,
moja dusza waży 2 tony
czuje się jakbym tonęła
w głębinach mrocznego oceanu
moja dusza jest czarna
jak węgiel, brudna i łatwopalna
chcę złapać powietrze
i znów być krystaliczna - lśnić
chcę znów być żywa
Subskrybuj:
Posty (Atom)