czwartek, 10 lipca 2014

69.

Wystawiasz mnie
Na psychiczne cierpienia.
Dozujesz miłość
jak tabletki:
Rano trochę
Nie w południe
Znów wieczorem
A gdy boli nie pomagasz
Już nie działasz?
Leczysz innych,
a tych swoich
zaniedbujesz.
Bo nic nie działa na strach.
Choć kłamię mówiąc:
Że chcę się z tego wyleczyć.
Dlaczego więc twoja miłość
Nie jest bezgranicznia?
Wciąż próbujesz mną sterować
Zbyt pochopnie
Stawiasz kroki.
Każdy ma swojego
Czy to stróża,
Upadłego.
A mój anioł mnie zabija.
Zgrabnie i bez zająknięcia.

czwartek, 19 czerwca 2014

68.

Kreska, kreseczka, szrama, krwawiąca.
Strużka, dróżka.
Nienawiść, zawiść.
Rozgoryczenie, zawiedzenie.
Raz, dwa. Strzał w tył głowy.
Trzy, cztery. Zbiorowa mogiła.
Więzienia, szpitale. Ołów. Wystrzał, przestrzał. 
Zastrzel mnie.
W skroń. W tył głowy. Połknij kulkę.
Pif paf. Zastrzel mnie.
Ukrusz mnie. Kawałek. Zrób to zanim zrobię to sama.
Zabij mnie.
Ile mija czasu. Kto by liczył.
Tak. Ja.
Smutne jest czekać na kogoś, nie wiedząc czy przyjdzie.
Co myśli. Jak śpi. Ile słodzi.
Nie słodzi. Nie myśli.
Umiera.
Odmierza dni. Godziny. Planuje.
Do śmierci. Od śmierci.
Tonie. Bez słowa.
Zabiłeś mnie. Bezszelestnie. Bez broni. Siły i mocy.
Zabiłeś mnie.
Krótkie streszczenie frustracji.