poniedziałek, 3 sierpnia 2026

wymyśliłam go sobie

wymyśliłam cię
włosy koloru węgla, 
nocnego nieba i bezkresnego oceanu,
oczy zaś błyszczące jak obsydiany
na twój widok moja twarz zmienia się
jak pierwsze promienie wschodzącego słońca,
oświetlające jeszcze śpiące miasto
stworzyłam twój obraz, z najdrobniejszymi szczegółami
w moich myślach byłeś niemal namacalny, 
że granica między fikcją, a jawą zaczęła zanikać
i nagle stałeś się tak bardzo prawdziwy, 
moje ciało wygięte jak struna,
jak ta od twojej gitary,
na której grywasz mi wieczorami,
czarując mnie każdym wyuczonym uderzeniem palców


niedziela, 12 lipca 2026

dziewczyna z fanfiction

czuję dudnienie pod moimi stopami
podłoga drży, w rytm strun od basu 
czuję ją, jak przechodzi przez całe moje ciało
niczym lśniąca błyskawica
dwunasty lipca, Warszawa krzyczy
marzenie z dzieciństwa na wyciągnięcie ręki
szesnastolatka z Blogspota 
w ciele dwudziestodziewięciolatki 
ryk stadionu, pierwsze akordy i dźwięki, 
otwarcie rozrywające klatkę piersiową 
warto było czekać


12 lipca 2025 roku


kup mój tomik! - bezpośrednio

piątek, 12 czerwca 2026

Nitro

nie byłam Twoim nitro
choć ty zawsze byłeś gliceryną,
ale w Twoim świecie nie trzeba zapalnika
jesteś zły do szpiku kości
żal mi Cię,
ale nie czuję nienawiści
nie wybaczę Ci jednak
a Twoje porażki grzeją moje serce
bo może też jestem zepsuta, jak Ty
ale wciąż lepsza,
nie zniszczyłam naszej miłości
bo Ty dokonywałeś samozapłonu
nie ja podpalałam Twój lont
żal mi Cię 


KUP MÓJ NOWY TOMIK! - bezpośrednio

piątek, 8 maja 2026

Nieśmiertelna

Miłość, jedyną rzeczą nieśmiertelną w świecie,
nic jej nie ruszy, śmierć nie skończy 
żyjąc kocham,
gdy znikniesz, wciąż będę 
gdy umrę, zostaniesz w moich wierszach
pytasz, czy wciąż kocham?
odpowiem: nigdy nie przestanę,
przeczytasz to i będziesz pewien
przez każdą burzę, 
dla nas czas się zatrzymuję,
choć mijają lata, bez Ciebie tracę cząstkę siebie,
bieleję, niedługo będę wspomnieniem,
lecz mimo tego, moja miłość będzie żyć wiecznie




86! 

sobota, 25 kwietnia 2026

pogodzenie

nie mogę spać,
bo w głowie toczę nierówną walkę z samą sobą,
by przekonać się, że to koniec,
bez złudzeń i ckliwych pożegnań
ponieważ nie oglądasz się za siebie odchodząc

wtorek, 24 lutego 2026

niespodziewanie

nie planowałam tego
nigdy, nawet w najśmielszych oczekiwaniach
dziś, przechadzając się po wspomnieniach
jak po różanym ogrodzie z marzeń
nie oczekiwałam, nie spodziewałam się
chciałam odejść, chociaż nie chciałam umierać
nie chciałam żyć, mimo tego, że kochałam życie
dziś, krocząc po ogrodzie różanym
niewiele więcej rozumiem, 
ale życie nabrało barw, zapachów i smaków
czekam z utęsknieniem, na moją trzydziestą już wiosnę, 
maj i kwitnienie fioletowych bzów na rogu ulicy 
czerpiąc z życia garściami, 
pomimo nowych ran, blizn i rozczarowań
czas upłynął niezauważenie, niespodziewanie, bez pozwolenia
a ja żyłam, starając się zbytnio nie mrugać
dlatego przyjmuję tę wiosnę z ekscytacją
z pokorą otwieram kolejny rozdział swojego życia


30!

poniedziałek, 12 stycznia 2026

nieważne

nieważne jak długo los 
pozwoli nam być razem,
nieważne co stanie na naszej drodze
czy rozdzieli nas morze niedopowiedzeń 
zawsze będę Cię kochać,
szukać Twojej twarzy w tłumie
nieważne jak długo
los będzie grał z nami 
nikt nie jest jak ty, 
bo to zawsze byłeś Ty

czwartek, 11 grudnia 2025

Czy warto?

żadnych planów i przyszłości;
zielonych bananów i niedojrzałych pomidorów, 
wygrzewających się w promieniach słońca na parapecie
zabookowanych hoteli,
przedpremierowo zamówionych płyt,
nowych gier i pachnących nowością sprzętów
kont oszczędnościowych, lokat długoterminowych
oczekiwania na plony, 
przebiśniegów i zapachu majowych bzów, 
pierwszych w roku burz i ciepłych nocy
sadzonek w doniczkach, z początku kwietnia
kwitnących drzewek i jabłek prosto z drzewa, 
a następnie przetworów, w których zamykam smak lata, 
na zimowe, ponure miesiące,
czy warto z tego rezygnować?

wtorek, 16 września 2025

dziewczynka

ideałów nie ma
od lat noszę blizny na sercu
nierzadko jątrzące się, nigdy niezagojone, 
otwierające na nowo, i na nowo
moje życie nie było usłane różami
chociaż był taki czas, och był taki czas
szczęśliwe dziecko, na właściwym miejscu, 
wśród ogromu miłości i akceptacji
z ulubionym człowiekiem u boku
dziś tęsknie za sobą sprzed lat
gdy spoglądam na fotografię, 
z której patrzy na mnie roześmiana, 
niewinna dziewczynka
boli mnie serce, bo tęsknie za nią
za tym roześmianym dzieckiem, 
bez trosk, wypełnionym ufnością
boje się o nią, będzie musiała dorosnąć
pojąć, że już nigdy nie będzie naprawdę szczęśliwa
pragnę zatrzymać ją na zawsze na tej fotografii
choć jedyne co robię, to moczę strony w notatniku
słonymi łzami, ponosząc klęskę

8 lat bez ciebie💔
moja bratnia duszo














piątek, 8 sierpnia 2025

Lubię gdy...

lubię gdy tracisz kontrolę, 
Twoje ręce niepowstrzymanie, jakby z pamięci, 
odtwarzają znaną im drogę, po moim ciele
lubię gdy po powrocie do domu
czuję zapach Twoich perfum 
pomieszanych z moimi 
jak gdyby tworzyły zupełnie nowe - nasze
idealnie skomponowane zapachy, 
które mogłabym nazwać Szczęście

sobota, 26 lipca 2025

Morza i oceany

tęsknota za Tobą jest tak wielka 
jak wszystkie morza i oceany świata
cała woda świata, w porównaniu ze szklanką wody 
tęsknota za kimkolwiek innym, 
jest jak szklanka wody, 
do wszystkich mórz i oceanów świata, 
całej wody zamkniętej w lodowcach: 
nieporównywalnie większa, 
nieporównywalnie boleśniejsza, 
nie do udźwignięcia, nie do pojęcia

poniedziałek, 10 marca 2025

Ten sam

popełniasz te same błędy, bo niczego się nie uczysz
nie chcesz się uczyć, by naprawić to co zepsute
to łatwiejsze niż spojrzeć sobie w twarz, 
powiedzieć wprost: "To ja jestem problemem"
nie posypujesz głowy popiołem
ale ja znam prawdę, nie zapobiegasz swoim błędom,
popełniasz je wciąż, na nowo, powielając schematy 
One cię nie uleczą, więc przestań szukać nie tam, gdzie trzeba
bo jesteś jak pokoleniowa trauma, którą im przekazujesz

piątek, 24 stycznia 2025

Obrączka

na palec wsuwasz błyszczącą obrączkę,
swoimi zwinnymi dłońmi jako obietnicę, 
przysięgę, odzwierciedlenie słów,
ważnych słów, wielkich słów, 
a może jednak pustych słów? 
ciąży mi jednak, niczym kajdany, krępując moje ruchy, 
jest to dosłowna błyszcząca, złota klatka
więc niewiele ma wspólnego z wielkimi uczuciami
dłoń mam ciężką, jak z ołowiu, 
uwalniam się w końcu, 
obrączka z białego złota upada na podłogę,
a ty wylewasz łzy, rzewne łzy
i mówisz swoje wielkie słowa, ważne słowa, 
ale to puste słowa, fałszywe słowa
i te wielkie krokodyle łzy

czwartek, 8 sierpnia 2024

inny

wszystko jest nie tak, jak bym tego chciała
to nie te same porozumiewawcze spojrzenia, 
gry słów, nie nasze wspólne żarty - hermetyczne, 
kopnięcia pod stołem, 
ukradkowe uśmieszki, ściąganie wzrokiem
to nie te same oczy, nie ten uśmiech, 
rozpromieniający ponury dzień,
nie ten głos, po drugiej stronie słuchawki, 
to ktoś całkiem obcy,
nie patrzy tak jak ten, 
nie ma tych zakochanych, błyszczących oczu
nie patrzy jakby co dzień 
odnajdywał we mnie cały świat

sobota, 29 czerwca 2024

Miejsce

zawsze będę trzymać dla Ciebie 
to specjalne miejsce
najlepsze pomysły, 
plany do zrealizowania 
bucked list, 
z polskiego, rzeczy do zrealizowania
choć do grobu się nie wybieram 
bo czekam, bo trzymam 
to specjalne miejsce w sercu

piątek, 31 maja 2024

drożdżówka z truskawkami

jeszcze wciąż tyle miejsc do zobaczenia
szeroko otwartych oczu ze zdumienia, 
podczas oglądania rzeczy, zapierających dech w piersiach
tyle wykreśleń z list, które wspólnie tworzyliśmy
układania naszych zdjęć w albumach
zdjęć pstrykanych przejęci
chwytając to, co nieuchwytne
zatrzymując to, co ulotne jak chwilę i kolorowe motyle
mieliśmy mieć swoją doskonałą miłość
odebraną nam i wyszarpniętą z mocnego uścisku ramion
ja jednak wolę myśleć, że wciąż jesteś gdzieś daleko
odległy i szczęśliwy, 
wspominając zapach ciasta z truskawkami
bo prawda jest zbyt trudna do zaakceptowania
lecz kochanie cię było najprostszą rzeczą na świecie

wtorek, 23 kwietnia 2024

dotknij mnie

twój dotyk tak dobrze smakuje
chcę złączyć się z tobą w jedną całość
by być tak blisko, jak nikt nigdy nie był
poczuć się wszystkimi zmysłami
wtopić się, by móc połączyć się na zawsze
w jedną, nieodróżnialną, nierozłączną postać 
bo wciąż mi cię mało, 
wciąż mi cię niewystarczająco

piątek, 29 marca 2024

pytasz mnie?

pytasz czy mi zależy,
czy kocham i co czuję, gdy cię widzę?
ale Ty przecież jesteś jak wyczekany powrót do domu
po godzinach dalekich podróży
jak sen przy bezsenności, 
który koi moje zmysły i daje odpocząć ciału
zapach po deszczu i burza w lipcową noc,
ulubiona playlista puszczana nocą, 
gdy pędzimy przez śpiące miasto
herbata z cytryną
ciepły piasek pod stopami 
gdy oglądam zachód słońca nad morzem
spełnione marzenie, które wyszeptałam
gdy gwiazdy spadały, 
te same, które obiecałeś mi dać

czwartek, 29 lutego 2024

zdjęcie

czas zatrzymany na starych fotografiach
gdzie nasze roześmiane twarze, 
wpatrzone w siebie
ten sam błysk w oku
gdy patrzyłam na Ciebie,
gdy patrzyłeś na mnie
pamiętam to uczucie,
pamiętam jak to było widzieć 
siebie, w twoich oczach, 
swoje odbicie, w twoich oczach, 
niebieskich; niczym bezchmurny, majowy dzień

piątek, 19 stycznia 2024

choćbym

choćbym kochała Cię całym swoim sercem, 
z całą jego mocą
choćbym jedynie w Twoich ramionach odnajdywała spokój,
choćbym tylko przy Tobie była w stanie głęboko oddychać, 
zasypiała spokojnie, 
jak przy nikim nigdy choćbym nie śmiała marzyć, 
nie przyjmę Cię z powrotem, 
nie padnę w twe uzdrawiające ramiona, 
choćbym jedynie tego pragnęła
nie dasz mi tego wszystkiego na co zasługuję, 
a jestem warta stokroć tego, czego nie możesz mi dać